czwartek, 26 listopada 2015

W krainie hipopotamów

...

                Słyszę ich oddechy, głośne sapanie, odgłos powietrza i tryskającej wody. O świcie jest ich całe stado. Pozwalają oglądać swój poranny rytuał. W upale południowego słońca pozostają pojedyncze osobniki. Mimo tego ciągle je słyszę, pochowane w krzakach, w kojącym cieniu drzew. Siedzę na drewnianym, podwyższonym i co najważniejsze zadaszonym tarasie. Oprócz odgłosu wodnych olbrzymów, śpiewu ptaków i pokrzykiwań małp, które od czasu do czasu podchodzą bliżej by zobaczyć nowych sąsiadów, nie słychać nic. Nie ma nikogo. Obserwuję całe jezioro. Widzę kiedy wyłaniają się nozdrza i oczy

...

JUŻ NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ NASZA KSIĄŻKA!!! 
Tą i inne niesamowite historie z naszej dwuletniej przeprawy przez kilkanaście krajów afrykańskiego lądu będziesz mógł zabrać do domu. Poznasz w niej nasze życie, cudownych, napotkanych po drodze ludzi, poznasz smaki i zapachy Afryki. 
Pozdrawiamy Was serdecznie i już wkrótce szukajcie nas w księgarniach !



W DRODZE NA PÓŁNOC KRAJU
        

DOMKI Z BŁOTA


Na dachu

Fetysz


Skaryfikacje wskazujące na przynależność do danej grupy etniczne





Kij z nacięciami, służy jako drabina na dach

Spichlerze


W KRAINIE WODOSPADÓW










DOTARLIŚMY DO CELU
W KRAINIE DZIKICH ZWIERZĄT


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz