środa, 10 lutego 2016

Nigeria


...
            Jest ciemno i zimno, temperatura spadnie w nocy do szesnastu stopni Celsjusza. Siedzimy w małej glinianej kuchni. Jedynym światłem jest mała latarka i rozżarzone kawałki drewna. Czuć zapach chleba. Ester krząta się po kuchni. Wyciąga malutkie bochenki z wielkiego garnka, służącego za piec, po czym wkłada kolejne, małe, zalane ciastem foremki. Rano sprzeda wszystko. Francis opowiada o życiu, o wierze, o jego poszukiwaniach prawdy i uzasadnionej niechęci do kościoła. Opowiada o marzeniach, o planach i o utraconej szansie wyjazdu do Europy. Ich mała córeczka śpi, ma latarkę przy sobie, jak się zbudzi nie będzie się bała. Idziemy do chaty obok. To bar, z którego bije jedyne światło w ciemnej, otoczonej górami okolicy. W środku jest ciepło. Wiele zgromadzonych wewnątrz osób rozgrzewa zmarznięte chłodnym wiatrem mury. 
...

JUŻ NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ NASZA KSIĄŻKA!!! 
Tą i inne niesamowite historie z naszej dwuletniej przeprawy przez kilkanaście krajów afrykańskiego lądu będziesz mógł zabrać do domu. Poznasz w niej nasze życie, cudownych, napotkanych po drodze ludzi, poznasz smaki i zapachy Afryki. 

Pozdrawiamy Was serdecznie i już wkrótce szukajcie nas w księgarniach !


































 















POZDRAWIAMY