sobota, 18 kwietnia 2015

Region Volty

...

                Rankiem mamy gości. Tym razem dość szczególnych. To sam król. Każda wioska ma swojego. Przychodzi z kompanem niosąc baniak wina z palmy. Wypijamy po szklaneczce. Dostajemy butelkę na później wraz z zaproszeniem do jego pałacu. W naszych standardach pałacu to nie przypomina, ale na pewno wnętrze wyróżnia się od przeciętnej chałupy w wiosce. Ma dużo kolorowych foteli. Jest też mały kociak. Mam nadzieję że go nie zjedzą.  
...

JUŻ NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ NASZA KSIĄŻKA!!! 
Tą i inne niesamowite historie z naszej dwuletniej przeprawy przez kilkanaście krajów afrykańskiego lądu będziesz mógł zabrać do domu. Poznasz w niej nasze życie, cudownych, napotkanych po drodze ludzi, poznasz smaki i zapachy Afryki. 
Pozdrawiamy Was serdecznie i już wkrótce szukajcie nas w księgarniach !






Miejscowe grzyby

Wielki wąż na kolację...nie naszą...pan ciągnął go po ziemi, ogon ciągle się ruszał...jadowity zwierz


Wino z palmy lane z wiadra i podawane w miseczkach, które leżą przed chatką jako znak rozpoznawczy








Odwiedziny króla (ten po prawej)
























Wszędzie wiszą mango





















Kakao




Kasawa
















Ogromne bambusy








Nasz piękny wodospad, tu spędziliśmy wielkanoc
Rusałek wodny






Towarzysz górskiej wycieczki





Pomiędzy Ghaną a Togo













Pozdrawiamy Was serdecznie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz