piątek, 15 kwietnia 2016

Rwanda


...
krzesła, stolik i na całej powierzchni niewielkiej podłogi rozkładamy dwuosobowy materac. Czteroosobowa rodzina Agnes położy się dzisiaj na mniejszym niż ten, który dostaliśmy. Do sufitu podwieszamy moskitierę. Na podwórku Michał bierze szybki prysznic. Jak w większości typowych domów w Afryce, łazienki nie ma, a za prysznic służy wiadro z zimną wodą. Ja jestem zbyt zmęczona.  Z podekscytowania jednak nie mogę zasnąć. „Witaj Rwando”, mówię w myślach. „Jak miło cię poznać”.

...

JUŻ NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ NASZA KSIĄŻKA!!! 
Tą i inne niesamowite historie z naszej dwuletniej przeprawy przez kilkanaście krajów afrykańskiego lądu będziesz mógł zabrać do domu. Poznasz w niej nasze życie, cudownych, napotkanych po drodze ludzi, poznasz smaki i zapachy Afryki. 

Pozdrawiamy Was serdecznie i już wkrótce szukajcie nas w księgarniach !

POZDRAWIAMY SERDECZNIE Z DROGI

Z hotelu w Kigali

Dworzec Kigali



















Michał kapitanem






Nasz balkon w hotelu w Gisenye

Wynalazek Michała, gorąca kawa, nasz rwandyjski domek w Kinigi 

Nasza sypialnia


3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Thank you :-) so glad you like them. All the best

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń